Plener ślubny o zachodzie słońca: 13 kadrów znad wody
Opublikowano · Studio Kiński
Plener ślubny o zachodzie słońca z naszej galerii to 13 zdjęć zrobionych nad jeziorem, na piaszczystym brzegu, od chwili, gdy słońce stoi nisko nad lasem, aż po pomarańczowe niebo, gdy tarcza dotyka linii drzew. Para jest boso, w tle trzciny, brzoza o dwóch pniach i biały samochód.
Słońce nad lasem po drugiej stronie wody
Galeria zaczyna się od zdjęć z leżącą parą na piasku. Za nimi kępa krzewów i trzcin, dalej pas wody i ciemna linia lasu na przeciwległym brzegu. Słońce stoi tuż nad drzewami, a jego odbicie rozlewa się po wodzie w jasną smugę. Wszystko, co jest pod światło, robi się ciemne i ma złoty kontur.
Suknia z koronki, z długimi przezroczystymi rękawami, łapie to światło na brzegach falbany. Pan młody jest w samej białej koszuli, bez marynarki. Oboje boso. Taka para wygląda na plaży naturalnie i nie trzeba nic ustawiać.
Plener ślubny o zachodzie słońca w trzcinach
Kilka minut później słońce schodzi niżej, a niebo nad wodą robi się pomarańczowe. W dwóch kadrach pan młody unosi pannę młodą, ona obejmuje go za szyję, a tren sukni wiruje w powietrzu. Za nimi trzciny, które w tym świetle mają kolor rdzy, i pas wody pomalowany na pomarańczowo. Te zdjęcia są pionowe, żeby zmieścić i wysoką sylwetkę, i kolorowe niebo.
Biały samochód z tablicą „MR ♥ MRS”
Na piasku przy brzegu stoi biały Mercedes. Para siedzi na jego masce, panna młoda za kierownicą przy otwartych drzwiach, potem oboje przy boku samochodu na tle wody. Z przodu wisi tablica z napisem „MR” i „MRS” rozdzielonymi czerwonym sercem. Biel karoserii powtarza biel sukni, a ciepłe światło ociepla jedno i drugie.
W szerszych kadrach widać, jak mały jest ten samochód wobec krajobrazu. Pas piasku, trzciny, woda, las i niebo. Para z autem zajmuje może jedną piątą zdjęcia.
Brzoza o dwóch pniach
Ostatnie zdjęcia powstały przy brzozie, która rośnie na plaży i rozwidla się tuż nad ziemią w dwa pnie. Para staje między nimi, pan młody opiera się o jeden pień, a słońce wisi dokładnie w szczelinie. Liście nad głowami są już częściowo żółte. Pnie brzozy obramowują kadr same, bez żadnych dodatków.
Dlaczego ta pora
Na plener wychodzimy z parą najchętniej na godzinę przed zachodem słońca, kiedy światło jest miękkie i ciepłe. Ta galeria pokazuje, jak wiele zmienia się w tej jednej godzinie: od złotej smugi na wodzie do pomarańczowego nieba. Podobne kadry nad wodą robimy też nad Zalewem, co widać w galerii z pleneru w Poraju, a więcej miejsc pod Częstochową zebraliśmy we wpisie o tym, gdzie na plener ślubny koło Częstochowy.
Autor wpisu
Dorota Kińska
Właścicielka
Właścicielka Studia Kiński w Częstochowie. Fotografia i film ślubny od 1990 roku: zdjęcia i wideo, fotolustro, fotobudka 360 i atrakcje na wesele.
Najczęstsze pytania
Gdzie obejrzeć całą sesję?
Wszystkie 13 zdjęć jest w galerii z pleneru ślubnego o zachodzie słońca.
Czy plener o zachodzie słońca nagrywacie też kamerą?
Tak. Jesteśmy studiem foto i wideo, a godzina pod zachód słońca to dla nas czas, z którego powstaje teledysk ślubny. Więcej na stronie kamerzysty na wesele w Częstochowie.
Czy taki plener da się zrobić w dniu ślubu?
W dniu ślubu robimy krótki plener blisko sali. Wieczorny wyjazd nad jezioro łatwiej zmieścić w osobnej sesji, na przykład kilka dni po weselu.
Chcecie takie światło na swoich zdjęciach? Zadzwońcie: 733 929 929 albo napiszcie przez formularz poniżej. Opowiedzcie nam o swoim dniu, a sprawdzimy termin i godzinę zachodu.